W 2019 r. obchodzimy 156. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego, największego zrywu narodowego w okresie zaborów.      

         Bodzentyn był jednym z miast, gdzie w nocy z 22 na 23 stycznia 1863 r. rozpoczęło się Powstanie Styczniowe. Atak na garnizon rosyjski w Bodzentynie zaskoczył Rosjan. Uczestniczył w nim odział braci Ignacego, Jana i Józefa Dawidowiczów przybyły z Suchedniowa oraz miejscowi spiskowcy, wśród nich mieszczanie: Stefan Bogdański, Kazimierz Szermentowski, Stanisław Zygadlewicz, wspierani przez duchownych. Rosjanie po podpaleniu miasta wycofali się w stronę Kielc. Również powstańcy opuścili Bodzentyn i podążyli w stronę Wąchocka.

Kierownictwo ruchu w tej części Królestwa objął gen. Marian Langiewicz – naczelnik wojskowy województwa sandomierskiego. W Wąchocku organizowano narodowe wojsko. Tworzono kompanie strzelców, kosynierów, szwadrony jazdy; zbrojono i musztrowano ochotników, wysyłano pisma i instrukcje wzywające do przyłączenia się do powstania. W końcu stycznia znajdowało się tu około 1400 żołnierzy.

W Wąchocku powstańcy przebywali do 2 lutego 1863 r. W tym czasie na miasteczko były zwrócone oczy całej „Polski”. W dniu 1 lutego wojska rosyjskie zaatakowały powstańców. Po dwóch dniach obrony oddziały Langiewicza wycofały się do Bodzentyna, a stąd po krótkim postoju udały się do Nowej Słupi i na Święty Krzyż. Połowa powstańczej piechoty poszła w rozsypkę, stracono broń, warsztaty, magazyny.

Spod Świętego Krzyża Langiewicz skierował się na południe. W Górach Świętokrzyskich nadal powstawały jednostki powstańcze tocząc bitwy i potyczki. W końcu marca 1863 r., po bitwie pod Grochowiskami, w lasy świętokrzyskie powrócił oddział Dionizego Czachowskiego. Po przejściu Langiewicza na teren zaboru austriackiego i jego aresztowaniu Czachowski został mianowany naczelnikiem wojskowym województwa sandomierskiego. Obozował on kilka dni w rejonie wsi Dębno i Wola Szczygiełkowa. Siły pod jego dowództwem toczyły potyczki do czerwca, kiedy to uległy rozwiązaniu.

W październiku 1863 r. w rejonie Świętego Krzyża rozpoczęły działalność zgrupowania dowodzone przez naczelnika oddziałów powstańczych województwa sandomierskiego i krakowskiego gen. Józefa Hauke-Bosaka. W końcu października doszło do bitwy pod Jeziorkiem. Zakończyła się ona klęską powstańców. Otoczeni uciekinierzy wycofali się w kierunku Świętomarzy i Tarczka. W okolicy Sieradowic rozegrał się ostatni dramat nierównej walki.

Zbliżał się koniec 1863 r. Nadal działały grupy powstańcze, które po bitwie pod Opatowem powróciły w Góry Świętokrzyskie. 22 stycznia 1864 r. w rocznicę wybuchu powstania na bodzentyńskim rynku odbył się przegląd wojsk dowodzonych przez gen. Józefa Hauke-Bosaka.  

Wczesna wiosna 1864 r. to najbardziej dramatyczne chwile powstania. Próbowano jeszcze walczyć. Powstańcy z rozbitych oddziałów łączyli się w większe grupy. Jeden z ostatnich działających na tym terenie oddziałów, dowodzony przez mjra Andrzeja Denisewicza, znalazł się w końcu marca w lasach iłżeckich. Stąd skierował się w stronę Bodzentyna i schronił w okolicach uroczyska Ostre Górki. Rankiem 4 kwietnia Rosjanie zaatakowali powstańców. Polacy wycofali się do Siekierna, gdzie po walce zostali zmuszeni do poddania się.

Do kolejnej bitwy doszło kilka dni później pod Klonowem. Działający w tym rejonie oddział mjra Józefa Waltera został zaatakowany od strony Psar i Świętej Katarzyny. Około 40 powstańców wzięto do niewoli. Ostatnim bojem w tym rejonie była potyczka w lesie pod Bronkowicami. W tej okolicy znalazł się tworzony w ramach Opoczyńskiego Pułku Piechoty batalion dowodzony przez kapitana Józefa Szemiota. Powstańcy ukrywali się w lasach Siekierzyńskich. Zaatakowani przez Rosjan, wykorzystując ukształtowanie terenu, wycofali się w stronę Bronkowic. Walka była zawzięta. Zginęło kilkunastu powstańców, kilkudziesięciu dostało się do niewoli.

W krajobrazie kulturowym Bodzentyna i jego okolic zachowały się miejsca upamiętniające postaci i walki Powstania Styczniowego. To symboliczna mogiła powstańców 1863 r. oraz nagrobek z tablicą poświęconą Stanisławowi Zygadlewiczowi na cmentarzu paraf. w Bodzentynie, krzyż w miejscu powieszenia przez Rosjan Stanisława Zygadlewicza w polach za cmentarzem, tablica 150. rocznicy wybuchu powstania na Rynku Górnym w Bodzentynie; mogiła powstańca 1863 r. w Świętej Katarzynie, miejsca obozowisk powstańczych w lasach koło Woli Szczygiełkowej. W ubiegłym roku w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości przy Gimnazjum w Bodzentynie posadzono „dąb pamięci” poświęcony Kazimierzowi Szermentowskiemu. Miejscowy samorząd jest współorganizatorem corocznego Marszu Szlakiem Powstańców Styczniowych.

Powstanie Styczniowe było wielkim świadectwem dążenia Polaków do odzyskania wolności. Nagłośniło sprawę polską na forum międzynarodowym, zyskując poparcie ze strony społeczeństw państw zachodnich. Wzmocniło polską świadomość historyczną wskazując na najważniejsze wartości – wierność Państwu Polskiemu i obronę jego niepodległości.

                                                                                              Urszula Oettingen

   Fot. Urszula i Mirosław Oettingen

        

Poprzednie artykuły

Rozwój infrastruktury edukacyjnej na terenie Gminy Bodzentyn

rpo ws znaki promocyjne zestawienie1 poglad

Realizowane projekty

 

     

 

Urząd Miasta i Gminy w Bodzentynie

ul. Suchedniowska 3

26-010 Bodzentyn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do naszego

NEWSLETTERA