Witamy na stronie bodzentyn.pl   Click to listen highlighted text! Witamy na stronie bodzentyn.pl Powered By GSpeech

Narodziny Bodzentyna

Wszystko zaczęło się od biskupa krakowskiego Jana Bodzanty herbu Poraj, który otrzymał od króla Kazimierza Wielkiego przywilej na założenie miasta na prawie magdeburskim. Biskup Bodzanta przeniósł swoją rezydencję z nieopodal leżącego Tarczka, na brzeg Psarki, budując siedzibę i kościół. Nowo powstałej osadzie nadał nazwę Bodzentyn. Nie znane są powody tej decyzji, jednak można domyślać się, iż bliskość ówczesnych szlaków komunikacyjnych oraz o wiele lepsze, naturalne walory obronne Bodzentyna były wystarczającymi atutami. Od 1355 r. Bodzentyn, jako prywatne miasteczko, będące w posiadaniu biskupów krakowskich zaczęło się rozwijać. Kwitł lokalny handel i rzemiosło, a to wszystko, za sprawą przebiegającej nieopodal drogi handlowej znad Morza Czarnego. Krakowscy właściciele wyjątkowo dbali o rozwój nowych włości, o czym świadczy otoczenie miasta murami obronnymi i wybudowanie zamku na wzgórzu przez biskupa Floriana z Mokrska.

Ważnym wydarzeniem w dziejach Bodzentyna było otrzymanie praw miejskich od króla Władysława Jagiełły w 1413 r. Wiek XV i XVI to lata największego rozkwitu miasteczka. Za sprawą kardynała Zbigniewa Oleśnickiego odbudowano zniszczony w pożarze kościół. I znów mieszkańcom zaczęło się żyć lepiej, aż do roku 1487, kiedy to Bodzentyn stanął po raz kolejny w płomieniach. W kolejnych latach przebudowano zamek w stylu renesansowym, dzięki czemu zaczął pełnić funkcję ośrodka kultury humanistycznej jak wiele innych polskich dworów. Do kościoła parafialnego trafił słynny tryptyk, wykonany przez Marcina Czarnego, a nadawane liczne przywileje jeszcze korzystniej wpływały na rozwój handlu i rzemiosła. Jak wieść niesie, biskup Jan Konarski gościł u siebie Jana Kochanowskiego. Ponoć poeta odpoczywając w zamku, napisał sławną fraszkę „Na lipę”. Legenda głosi, że inspiracją do fraszki stała się lipa widoczna z okien komnat poety.

W 1410 r. król Władysław Jagiełło przyjmował na dworze
biskupim posłów od książąt pomorskich w czasie
pielgrzymki na Święty Krzyż przed bitwą pod Grunwaldem.

Trudne czasy

Niestety rozwój miasta został zatrzymany przez potop szwedzki i wojnę północną. Głód, epidemia i inne czynniki spowodowały zmniejszenie populacji mieszkańców. Na szczęście dzięki zaradności biskupów krakowskich miasto szybko zaczęło się odradzać i już w II poł. XVIII w. osiągnęło znaczny poziom rozwoju. Dobrobyt nie trwał długo. W roku 1789 decyzją Sejmu Czteroletniego dobra biskupie zostały przejęte przez Skarb Państwa, a pozbawione protekcji miasto znów zaczęło upadać. Tak oto, zakończyła się ponad 400-letnia karta historii Bodzentyna. Nieremontowany zamek i mury obronne z czasem zaczęły popadać w ruinę. Mieszkańcy zabierali kamienie, które stanowiły budulec na domy i remonty ulic.

Okres zaborów

Nadeszły ciężkie czasy nie tylko dla Bodzentyna, ale dla całej Polski. W okresie zaborów mieszkańcy Bodzentyna najpierw trafili pod rządy austriackie, a od 1815 r. pod panowanie rosyjskie. Losy kraju nie były im obce, angażowali się w powstanie listopadowe. Jednak dopiero kolejne powstanie na trwałe wpisało się w dzieje miasta. Manifestacje patriotyczne poprzedzające wybuch powstania styczniowego, także i tu odbiły się szerokim echem. Według historyków, aż 100 mieszkańców wyruszyło do walki przeciw zaborcy. Cios zadano Rosjanom nocą z 22 na 23 stycznia 1863 r. Atak całkowicie zaskoczył Rosjan, którzy w obawie przed kolejnymi starciami wycofali się do Kielc, podpalając miasteczko. Za swój udział w powstaniu, Bodzentyn zapłacił ogromną cenę - wysokie kontrybucje, zesłania na Sybir, systematyczne rabunki miasta, a właściwie osady, bowiem car odebrał Bodzentynowi prawa miejskie w 1869 r. Wspomniane represje pogorszyła
jeszcze I wojna światowa, przynosząc ze sobą wielką pożogę oraz epidemię tyfusu. Zniszczony i zdziesiątkowany Bodzentyn z trudem dźwigał się z ruin.


Lata II wojny światowej

Duch walki odezwał się w mieszkańcach Bodzentyna i okolicznych miejscowości również w okresie okupacji niemieckiej 1939-1945 r. Znajdował się tu bardzo aktywny ośrodek walk zbrojnych. Już na początku wojny wielu mężczyzn z Bodzentyna i okolic wstąpiło w partyzanckie szeregi. W pobliskich lasach uroczyska „Wykus” walczyły oddziały Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej „Ponury” mjr. Jana Piwnika „Ponurego” i mjr. Eugeniusza Kaszyńskiego „Nurta”. Swój opór przeciwko Niemcom bodzentyniacy często przypłacali życiem swoim lub swoich bliskich. We wrześniu 1942 roku Niemcy zlikwidowali żydowskie getto, a w dniu 1 czerwca 1943 r. dokonali pacyfikacji Bodzentyna, mordując 39 jego mieszkańców. Wspomnienia z bodzentyńskiego getta opisał w swoich „Pamiętnikach” mieszkający tu w czasie okupacji żydowski chłopiec Dawid Rubinowicz (zginął w Treblince w 1942 r.). Odnalezione po wojnie w Bodzentynie zapiski Dawida zostały opublikowane w wielu krajach świata jako przejmujące świadectwo Holokaustu.


Czasy powojenne

Po wojnie Bodzentyn zaczął się stopniowo przeobrażać i rozwijać. W kolejnych latach powstawały nowe budynki, instytucje publiczne oraz zakłady pracy. To wszystko wpłynęło na fakt, iż mieszkańcy rozpoczęli starania o odzyskanie utraconych praw miejskich. Był to proces trudny i długotrwały, lecz ostatecznie cel osiągnięto 31 grudnia 1994 r.


Współczesność

Wygląd Bodzentyna z roku na rok się zmienia. Dzięki pozyskanym środkom unijnym realizowane są kolejne inwestycje, które mają wpływ na zwiększenie atrakcyjności gminy Bodzentyn. Władze samorządowe dbają o to, aby dawna siedziba biskupów krakowskich odzyskała utracony blask. W dniu 11 marca 2015 roku Burmistrz Miasta i Gminy Bodzentyn Dariusz Skiba zwrócił się do Starosty Kieleckiego o przekazanie w formie darowizny terenu wzgórza zamkowego. Zarząd Powiatu wyraził zgodę na przekazanie gruntu, dzięki czemu Gmina Bodzentyn na mocy aktu notarialnego zawartego w dniu 29 października 2015 roku stała się jego właścicielem. Obecnie realizowany jest projekt renowacji Pałacu Biskupów Krakowskich pn. „Śladami kultury benedyktyńskiej”. Projekt został złożony przez Związek Gmin Gór Świętokrzyskich i zakłada stworzenie szlaku kulturowego opartego na autentycznym dziedzictwie regionu, łączącym wiele miejsc skupionych wokół Świętego Krzyża. Lokalne władze samorządowe starają się dbać nie tylko o kulturę, ale także o dobro wszystkich odwiedzających gminę Bodzentyn. Z roku na rok stan dróg w gminie polepsza się przez liczne remonty i przebudowy, często realizowane we współpracy z powiatem kieleckim lub województwem świętokrzyskim. Celem poprawienia komfortu oraz bezpieczeństwa mieszkańców budowane są również chodniki oraz ścieżki rowerowe. Jednym z większych projektów realizowanych na terenie Bodzentyna jest „Rewitalizacja Miasta Bodzentyn-etap II”, w ramach którego zostaną wykonane prace takie jak przebudowa ul. Langiewicza, ul. Kościelnej (wraz z budową parkingu), budowa chodnika przy ul. Wolności oraz przebudowa „małej targowicy”. W projekcie ujęto także działania mające na celu uporządkowanie terenu wokół stawów biskupich znajdujących się u podnóża dawnego pałacu (m.in. odmulenie stawów, budowa kładki wyposażonej w ławki) oraz budowę amfiteatru. Gmina Bodzentyn jest na etapie realizacji projektu, który wywrze olbrzymi wpływ na życie mieszkańców, ale także na środowisko przyrodnicze. Dzięki pozyskanym dofinansowaniom z funduszy unijnych w wysokości około 44 milionów złotych, przez samorząd Miasta i Gminy Bodzentyn, została przebudowana oczyszczalnia ścieków w Świętej Katarzynie. Obecnie trwa modernizacja oczyszczalni ścieków w Bodzentynie, ujęcia wody we Wzdole-Parcelach oraz budowa długo oczekiwanej przez mieszkańców kanalizacji sanitarnej. Wielomilionowe zadanie zakłada całkowita prowadzonych inwestycji to ponad 95 mln zł. Dotychczas nie była realizowana inwestycja podobnych rozmiarów, która obejmowałaby zasięgiem wszystkie miejscowości gminy.

Ponadto w 2020 roku Miasto i Gmina Bodzentyn została
uhonorowana przez Marszałka Województwa
Świętokrzyskiego statuetką „Wędrowca świętokrzyskiego”
w kategorii„Gmina Turystyczna”.

Honorowi Obywatele

» Święty Jan Paweł II – Papież, największy autorytet moralny, przewodnik duchowy świata.
» Andrzej Jankowski – żołnierz AK, sędzia, zasłużony w badaniu zbrodni niemieckich w latach II wojny światowej na ziemi świętokrzyskiej.
» Mjr Eugeniusz Gedymin Kaszyński ps. „Nurt” – cichociemny, po odejściu „Ponurego” dowódca Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury”.
» Marszałek Józef Piłsudski – szczególnie zasłużony dla Państwa Polskiego i odzyskania niepodległości po latach zaborów w 1918 r.
» Płk Jan Piwnik ps. „Ponury” – cichociemny, dowódca Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej w Górach Świętokrzyskich.
» Stefan Rachtan – pedagog i popularyzator historii naszego miasteczka i regionu świętokrzyskiego.
» Ks. Leszek Sikorski – proboszcz bodzentyńskiej parafii, zasłużony za posługi duszpasterskie oraz osobiste zaangażowanie w niesieniu bezinteresownej pomocy.
» Józef Szermentowski – wybitny artysta malarz pejzażysta, miłośnik ziemi ojczystej.
» Antoni Waciński – pedagog, zasłużony społecznik, szerzyciel oświaty, kultury i gospodarki.
» Artemiusz Wołczyk – regionalista, kronikarz i popularyzator przeszłości naszego grodu.

Od 2016 roku Patronem Miasta i Gminy Bodzentyn
jest Święty Jan Paweł II na mocy Dekretu Stolicy Apostolskiej.

W 2020 roku Rada Miejska podjętą uchwałą nadała rondu w Bodzentynie imię Żołnierzy „Ponurego” i „Nurta”. Z wnioskiem o nadanie takiej nazwy wystąpili Burmistrz Miasta i Gminy Bodzentyn Dariusz Skiba oraz Prezes Stowarzyszenia Siekierno Nasza Ojczyzna prof. Urszula Oettingen. Celem było upamiętnienie osób Rondo im. Żołnierzy ,,Ponurego’’ i ,,Nurta’’, fot. Dagmara Zagórska cechujących się wspólnotą działań w walce o niepodległość Polski w latach II wojny światowej na obszarze Gór Świętokrzyskich i ziemi bodzentyńskiej. Bodzentyn, jak przystało na wielowiekowe miasto, posiada wiele zabytków, które przypominają jego historię.

 

Układ urbanistyczny

Charakterystyczny układ urbanistyczny składa się z dwóch zespołów. Pierwszy - został wytyczony zaraz po nadaniu praw miejskich w II poł. XIV wieku. Ulokowany jest tuż obok kościoła parafialnego i stanowi go rynek wraz z okolicznymi uliczkami otoczony murami obronnymi. Wspomniany rozwój miasta oraz rosnąca konieczność jego powiększania sprawiły, że ok. XIX wieku powstał drugi zespół urbanistyczny. Obecnie nazywany „dolnym rynkiem” usytuowany jest wzdłuż głównych wylotowych ulic. Charakteryzuje go luźniejsza zabudowa w stosunku do starszej części miasta.

 

Ruiny Pałacu Biskupów Krakowskich

Ruiny pałacu położone są na stromym brzegu rzeki Psarki. Biskup Bodzanta przeniósł tu siedzibę klucza majątku z pobliskiego Tarczka. Pierwotny, drewniany dwór najprawdopodobniej szybko uległ zniszczeniu, albowiem na jego miejscu biskup Florian z Mokrska herbu Jelita zbudował murowany gotycki zamek, jako lokalną rezydencję ordynariuszy. Po pierwszym pożarze miasta, kolejny biskup Zbigniew Oleśnicki przebudował zamek, nadając bardziej regularny plan i tworząc od strony północnej część mieszkalną. W końcu XV wieku kardynał Fryderyk Jagiellończyk dostawił od wschodu reprezentacyjne skrzydło mieszkalne z wieżyczkami mieszczącymi latryny i klatkę schodową. W XVI wieku zamek był rozbudowywany przez kolejnych właścicieli – biskupów krakowskich zgodnie z duchem nowej epoki i potrzebami reprezentacyjnymi, w wyniku których budowla straciła cechy obronne i przeobrażona została w efektowny renesansowy pałac wniesiony pod nadzorem włoskiego architekta. 

Mroczna legenda
Ponoć, kiedy biskupstwo krakowskie objął Jakub Zadzik
w XVII wieku w podziemiach zamkowych więził on arian
i kalwinów. Jednego z nich zamknął w lochach, razem
z jego „heretyckimi księgami” i tak długo morzył go głodem,
aż ten zjadł swoje księgi...

Kolejne przekształcenia w XVII w. spowodowały powstanie skrzydła południowego, a także budynku bramnego, co w efekcie nadało budowli kształt podkowy. Również pałac otrzymał modne wówczasszlify barokowe.

Bogactwo
Sufity pałacu były ozdobione malowidłami, a ściany upiększone polichromiami i arrasami. Ponoć każda komnata miała swój piec z pięknymi ornamentami o indywidualnym kolorze. Podczas prac archeologicznych natrafiono na wspaniałe kafle, które trafiły do Muzeum Narodowego w Kielcach. Znaleziono również ślady gotyckiego wykusza. W dawnych czasach rezydencja biskupów składała się z ogrodu włoskiego rozciągającego się do terenu pobliskiego kościoła, zwierzyńca oraz kilkunastu budynków gospodarczych na przedzamczu: piekarni, rzeźni, stodoły, wozowni, magazynów, a także drewnianego dworu zamieszkiwanego przez ordynariuszypodczas licznych przebudów i remontów zamku. W czasach największej świetności sam pałac składał się z trzech skrzydeł z dziedzińcem w środku, a także posiadał jedną narożną wieżę wykorzystywaną jako więzienie. Całość była otoczona murem. Po przejęciu dóbr przez skarb państwa i zajęciu ziem przez władze austriackie dawną rezydencję przeznaczono do celów gospodarczych. W okresie wojen napoleońskich - na szpitalwojskowy. W początkach XIX wieku budynki pałacowe planowano jeszcze przystosować na fabrykę porcelany oraz siedzibę władz miejskich, jednak próby te nie powiodły się. Od tamtej pory pałac raczej stał nie zagospodarowany, choć kroniki miejskie informują, iż jeszcze w połowie XIX stulecia w kilku komnatach zamkowych odbywały się bale organizowane przez mieszkańców. Szybko postępująca kradzież materiału budowlanego przez okoliczną ludność spowodowała, że pod koniec wieku nie można było wykorzystywać dawnego pałacu do jakiegokolwiek celu. Ówczesne władze planowały całkowicie rozebrać ruinę. Na szczęście na początku XX wieku zamek uznano prawnie za zabytek. Jednym z ostatnich przejawów ratowania zamkowego wzgórza było, po odzyskaniu niepodległości, podczas zebrania mieszkańców w styczniu 1919 r., podjęcie jednogłośnie uchwały za oddaniem tzw. Zamczyska Zarządowi Szkół Elementarnych z prawem budowy budynku szkoły, urządzenia boisk, pólek doświadczalnych i ogrodu-sadu. Jednocześnie postulowano otoczenie ruin zamku „najsumienniejszą opieką”. Obecnie zespół pałacowo-parkowy w Bodzentynie wpisany jest do rejestru zabytków i składa się z ruiny pałacu biskupiego (dawnego zamku), dziedzińca, zwierzyńca oraz parku. U podnóża wzgórza zamkowego przy ul. Suchedniowskiej, można zobaczyć drewniane budynki z początku XX wieku, będące obecnie własnością Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

U podnóża wzgórza zamkowego przy ul. Suchedniowskiej, można
zobaczyć drewniane budynki z początku XX wieku, będące obecnie
własnością Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Park – jest to teren obejmujący swym zasięgiem: dawny ogród włoski od strony wschodniej, teren dawnego podwórza gospodarczego wzdłuż ul. Słonecznej od strony południowej, fragment rzeki Psarki wraz ze skarpą nad wschodnim jej brzegiem i dawnym zwierzyńcem, pięć sadzawek rybnych od strony zachodniej oraz zbocze wzniesienia pałacowego od strony północnej.

Mury obronne i dawne bramy
Zostały wzniesione w latach 1367 – 1378, a ich inwestorem był biskup Florian z Mokrska. W późniejszych latach rozbudowa obwarowań doprowadziła do zamknięcia pierścieniem fortyfikacji miasta i przebudowywanego zamku. Wzniesione z łamanego kamienia średnio miały 1,5 – 2 m grubości. Wysokość trudno jest dokładnie określić – zachowane źródła historyczne nie pokazują już pełnej wysokości murów ze zwieńczeniami; ocalałe dziś fragmenty mają do 6 metrów. Przez analogię do innych, współczesnych bodzentyńskim, fortyfikacji można przypuszczać, że miały ok. 9 metrów. Bodzentyn miał dwie bramy miejskie: od strony wschodniej Opatowską, zwaną też Sandomierską, a od południowej Krakowską. Ulice wylotowe do obu bram prowadziły z rynku. Brama Opatowska miała przedbramie, zapewne późniejszego pochodzenia. Trzecia brama, Zamkowa zwana Senatorską, nie miała charakteru bramy miejskiej i prowadziła z miasta do zamku. Pierwotnie była drewniana i została wymurowana dopiero w 1673 roku jako obiekt zamykany, ale nie obronny. Obecnie fragmenty murów obronnych widoczne są w okolicach kościoła, a także w południowej części miasta, wzdłuż ulicy Podmurze, gdzie stanowią fragment ogrodzeń oddzielających posesje od ulicy. Pozostałe są mniej zauważalne, gdyż użyto ich jako ściany budynków mieszkalnych. Dotyczy to odcinka w pobliżu dawnej Bramy Krakowskiej i wschodniego przebiegu ulicy Podmurze. Z północnej części obwarowań zachowały się jako podmurówki zabudowań mieszkalnych.

 

Kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i Świętego Stanisława Biskupa i Męczennika

Fundatorem był biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki. Kościół wybudowany został latach 1440-1452. Orientowany na wschód, został wybudowany z cegły, wejścia ozdobiono ostrołukowymi portalami gotyckimi z piaskowca. Budowla zachowała cechy stylu gotyckiego z późnorenesansowymi sklepieniami. Gotyckie sklepienie krzyżowo-żebrowe podziwiać można w zakrystii. Ze środkowej nawy pod chórem najlepiej widać całość trójnawowej świątyni, bogatej w liczne dzieła sztuki sakralnej pochodzące z różnych epok.

Kościół jest częścią zespołu kościoła parafialnego wpisanego
do rejestru zabytków. Dodatkowymi elementami są dzwonnica,
ogrodzenie z portalem oraz teren przykościelny w granicach
ogrodzenia (dawny cmentarz przykościelny).

Dawny ołtarz główny katedry wawelskiej wykonany w latach 1545 – 1546 przedstawia scenę Ukrzyżowania. Ołtarz jest architektonicznie renesansowy z bogatą dekoracją snycerską pokrytą złoceniami. Pierwotnie przeznaczony był do katedry wawelskiej. Obraz główny „Ukrzyżowanie” namalował, jak dowodzą zachowane rachunki, włoski malarz Petrus Venetus. Nie wiadomo czy malowidło powstało w Krakowie, czy też artysta przysłał je z Włoch. Kompozycja obrazu jest wedle szkoły weneckiej, z bogatym nasyceniem kolorów (niebieski, różowy, zielony, pomarańczowy). Jednak dość zatłoczona postaciami scena nie trzyma się dokładnie kanonów klasycznego malarstwa włoskiego. Wśród licznych postaci na koniach znajduje się przedstawienie św. Longinusa, znanego z apokryfów świętego, pokazującego swoje oko, do którego wpadła kropla krwi boskiej. Ołtarz główny z obrazem „Ukrzyżowanie”, fot. Tomasz Fąfara Scenę z ołtarza uzupełniają patroni Krakowa i zarazem krakowskiej katedry – św. Wacław i św. Stanisław – święci zabici z rozkazu władców. Na samym zwieńczeniu stoi św. Archanioł Michał, pierwotnie z mieczem i wagą szalkową, obecnie bez tych atrybutów. Wykonany przez włoskich mistrzów wspaniały ołtarz posłużył około 100 lat w katedrze wawelskiej. W 1649 roku, z polecenia biskupa Piotra Gembickiego, został rozebrany i przewieziony do kolegiaty w Kielcach. Dawne królewskie retabulum na przestrzeni lat postarzało się i w końcu było „za słabe” nawet dla kieleckiej kolegiaty. Między 1726 a 1728 rokiem ołtarz został przeniesiony do kościoła w Bodzentynie, gdzie pozostaje do dzisiaj.

Według legendy powodem decyzji biskupa Piotra Gembickiego,
był stojący pod krzyżem koń, a właściwie jego tylna część,
do której nie godziło się modlić.

Tryptyk Zaśnięcia Matki Boskiej, zw. Tryptykiem bodzentyńskim – gotycki tryptyk ukończony w 1508 roku przez Marcina Czarnego, ufundowany przez biskupa Jana Konarskiego. Ołtarz przedstawia Zaśnięcie Matki Boskiej w otoczeniu apostołów. Na awersie widzimy sceny: Zwiastowanie NMP, Narodzenie Pana Jezusa, Nawiedzenie św. Elżbiety i Hołd Trzech Króli. Rewers przedstawia sceny z życia św. Stanisława: Wskrzeszenie Piotrowina, Zabójstwo, Rozsiekanie zwłok Świętego i Pogrzeb.

Późnogotycka chrzcielnica z 1492 r. z wyrzeźbionymi na niej herbami: Orłem polskim, Doliwą, Półkozicem, Dębnem, Odrowążem, Prusem i Ostoją.

Tablica erekcyjna z 1452 r. przedstawiająca scenę ofiarowania przez kardynała Oleśnickiego Matce Boskiej modelu kościoła.

Polichromowana rzeźba gotycka Matki Bożej z Dzieciątkiem w stylu pięknych Madonn wykonana ok. 1430 r.

Obrazy: Chrystusa Zmartwychwstałego z początku XVI wieku, Ukrzyżowania z ok. 1600 r., św. Anny Samotrzeć z poł. XVII wieku, św. Barbary z XVIII wieku, Pieta barokowa z XVIII wieku. Poza najważniejszymi zabytkami kościoła parafialnego warto również zwrócić uwagę na majestatyczne organy z 1610 r., poświęcony w 2020 r. ołtarz Św. Jana Pawła II oraz renesansowy nagrobek biskupa Franciszka Krasińskiego zm. w 1577 r.

 

Kościół Św. Ducha w Bodzentynie

Historia świątyni sięga 1475 roku. Samo wezwanie wskazuje, że był to drewniany kościół przyszpitalny. Szpitalem nazywano niegdyś bardziej domy opieki nad osobami starszymi, niż nad chorymi. W pierwszej połowie XVII w. wniesiono w tym samym miejscu murowaną świątynię, która spłonęła w 1619 r. Kolejny raz kościół został odbudowany, lecz i ten spłonął w olbrzymim pożarze Bodzentyna w 1917 r. Od tego czasu ruiny kościółka stały i niszczały wraz z upływemlat. Dopiero dzięki staraniom miejscowego proboszcza, hojności parafian oraz dofinansowaniu z budżetu Gminy i środków unijnych, możliwa była po prawie stu latach, odbudowa i rekonstrukcja zabytkowego kościółka. Od 2010 r. kościół Św. Ducha znów służy parafianom.

 

Zagroda Czernikiewiczów (Muzeum Wsi Kieleckiej)

Najstarsza kompletnie zachowana zagroda w regionie Gór Świętokrzyskich. Budowę rozpoczął zamożny gospodarz Jan Czernikiewicz przed 200 laty. Kolejne pokolenia tej rodziny rozbudowywały swoje domostwo. Zagroda ma kształt zamkniętego czworoboku. Składa się z głównego budynku mieszkalnego, dwóch dobudowanych do niego izb oraz zabudowań gospodarczych (stajni, chlewu, cielętnika i obory), wozowni i wysokiego części. Druga izba dobudowana została w latach 70. XIX wieku, a dwie kolejne w okresie międzywojennym.

Zagroda znajduje się przy ul. 3 Maja 13.
Udostępniana jest do zwiedzania codziennie,
z wyjątkiem poniedziałków, w godz. 9-17
(w miesiącach zimowych w godz. 9-15).

 

Ratusz w Bodzentynie

Niegdyś pośrodku Rynku Górnego wznosił się ratusz. Dokładnie nie wiadomo kiedy został zbudowany. Pierwsze wzmianki pochodzą z XVI w., co potwierdziły badania archeologiczne. Odnalezione fundamenty datuje się na czasy Zygmunta Starego. Ratusz ten uległ zniszczeniu najprawdopodobniej w czasie potopu szwedzkiego. Na jego miejscu wzniesiono kolejną budowlę, ufundowaną przez biskupa Andrzeja Trzebickiego, który przekazał budynek miastu w 1670 r. Nowy ratusz był budynkiem piętrowym z wieżą i zegarem, „którego głos o milę się rozchodził”. Zbudowany był z kamienia i cegły z licznymi wiązaniami drewnianymi, połączony zaprawą z gliny zmieszanej z wodą, piaskiem i wapnem, a dach okrywały gontowe łupki. Ratusz służył mieszkańcom Bodzentyna jako siedziba władz miejskich. W Sali wielkiej obradowała rada miejska, burmistrz i sąd. W niej ustawiony był obity zielonym suknem stół z szufladą, na którym stał żelazny krucyfiks, mosiężny lichtarz, nożyce, szklany kałamarz i puszka do tuszu. Przy stole stały dwie długie ławy, krzesło i szafa na dokumenty. Na ścianach wisiał drewniany krucyfiks i aktualne godła. W początkach lat 20. XIX wieku ratusz już znajdował się w fatalnym stanie. W korespondencji urzędowej można odnaleźć informacje o tym, iż budynek jest „nachylony i zupełnym niebezpieczeństwem wielu ludziom zagrażający”. I tak w listopadzie 1826 roku ratusz został rozebrany, a plac po nim splantowany.

 

Figura Św. Floriana

Patron strażaków postawiony został na Rynku Górnym w czasach gdy, stał jeszcze ratusz. W 1883 r. na zebraniu osadzkim uchwalono, iż wokół figury należy postawić żeliwne ogrodzenie, które obecnie nie istnieje. Niestety św. Florian, mimo iż miał chronić miasto przed kolejnymi pożarami, nie wywiązał się ze swojej funkcji. W 1917 r. Bodzentyn nawiedził kolejny pożar. Osada spłonęła wraz z remizą strażacką, lecz sama figura została nietknięta. W czasie wkroczenia Armii Czerwonej do Bodzentyna św. Florian został uszkodzony pociskami armatnimi. Potem szalejąca wichura całkowicie powaliła figurę. Konserwator zabytków nie miał funduszy na odbudowę pomnika, lecz jeden z mieszkańców postanowił na własną rękę przywrócić świetność patronowi strażaków. W 1948 r. na betonowej kolumnie umocował zachowane dwa kapitele, a na nich postawił nową figurę św. Floriana, która istnieje do dziś. Obecny św. Florian to nie ten dawny dziarski, pełen ruchu mężczyzna. Teraz stoi spokojnie i z góry patrzy na miasto.

 

Nekropolie bodzentyńskie

W samym Bodzentynie znajdują się trzy cmentarze pełne historii, wpisane do rejestru zabytków.
Pierwszy z nich to cmentarz parafialny, katolicki, założony w końcu XVIII w., na którym do dziś odbywają się pochówki. W jego centralnej części znajduje się zbiorowa mogiła ofiar pacyfikacji z 1 czerwca 1943 r., a inne zabytkowe mogiły i pomniki rozsiane są po całym cmentarzu.
Drugi z cmentarzy zlokalizowany przy ul. Kieleckiej, to cmentarz żydowski. Na nim zachowało się 76 macew z piaskowca, na których wyryte są napisy w języku hebrajskim.
Trzecia nekropolia to cmentarz wojenny 1914 – 1915, na którym pochowanych jest 52 żołnierzy armii niemieckiej i austro-węgierskiej oraz 19 z armii rosyjskiej. Cmentarz znajduje się przy ul. Suchedniowskiej (obok Urzędu Miasta i Gminy). W 2019 r. został wyremontowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Gminy Bodzentyn.

 

Miejsca pamięci narodowej na terenie gminy

Prawie w każdej miejscowości gminy można odnaleźć miejsca przypominające o ważnych wydarzeniach lub osobach związanych z naszym regionem. Poniżej przedstawiamy Państwu wybrane obiekty, aby zachęcić do historycznej podróży w głąb Gór Świętokrzyskich. 

Bodzentyn

» Tablica Józefa Piłsudskiego.

Na tablicy, znajdującej się na budynku tzw. ”Organistówki”, upamiętniono pobyt Komendanta 1 Pułku Piechoty Legionów Polskich Józefa Piłsudskiego w Bodzentynie, w dniach 30 i 31 października 1914 roku.

» Miejsce straceń na stokach zamkowej góry.

W cieniu starych drzew po północnej stronie skarpy, w czasie II wojny światowej, Niemcy grzebali bestialsko zamordowanych przez siebie mieszkańców Bodzentyna. Na pamiątkowej płycie widnieje inskrypcja z sentencją Św. Jana Pawła II.

» Miejsce straceń przy ul. 3 Maja (przy Zagrodzie Czernikiewiczów).

Symboliczny pomnik został postawiony w 1993 r. z okazji 50. rocznicy pacyfikacji Bodzentyna, w czasie której 39-ciu obywateli miasta zostało zamordowanych przez niemieckiego okupanta.

» Zbiorowa mogiła ofiar pacyfikacji z 1 czerwca 1943 r. na cmentarzu parafialnym.

Dnia 1 czerwca 1943 r. niemieckie formacje, na czele z katem Łysogór - Albertem Schusterem, wczesnym rankiem rozpoczęły krwawą akcję przeciwko mieszkańcom Bodzentyna. W sadzie Władysława Czernikiewicza dokonano egzekucji 39 osób. Jeszcze tego samego dnia rodziny ofiar pogrzebały ciała w miejscu mordu. Dwa lata później zwłoki ekshumowano i pochowano na cmentarzu parafialnym. Mogiła została odnowiona przez Towarzystwo Przyjaciół Bodzentyna z dobrowolnych składek zbieranych podczas kwest na renowację pomników cmentarnych w Dniu Wszystkich Świętych.
Dzień 1 czerwca dla mieszkańców Bodzentyna to dzień pamięci o straconych i dowód hańby dla niemieckiego okupanta.

» Symboliczna mogiła powstańców z 1863 roku.
Polegli i zmarli w lazarecie powstańcy chowani byli w różnych miejscach na cmentarzu. Symboliczna mogiła powstała w 1917 r., odnowiona została przez Towarzystwo Przyjaciół Bodzentyna.

» Tablice Honorowych Obywateli Miasta Bodzentyna wewnątrz budynku Urzędu Miasta i Gminy.
Wśród nich Józefa Piłsudskiego i Józefa Szermentowskiego, ufundowane przez Teresę i Witolda Comberów oraz Urszulę i Mirosława Oettingen.

» Dąbrowa Dolna – mogiła ofiar niemieckiej pacyfikacji z maja 1943 r.

» Podgórze – pomnik mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”.

» Psary-Podlesie – pomnik ofiar terroru z 1943 r.

» Siekierno-Przedgrab – krzyż upamiętniający zamordowanych przez Niemców w 1943 r.

» Sieradowice – Krzyż oddziału AK „Jędrusie”.

» Stara Wieś – pomnik mieszkańców Wzdołu Rządowego i okolic poległych i pomordowanych w walce o Niepodległość Polski w latach 1939-1945. Odremontowany w 2018 r.

» Święta Katarzyna – krzyż na grobie powstańca z 1863 r., miejsca straceń, zbiorowe mogiły (na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego) oraz tablica Józefa Piłsudskiego przy wejściu do Szkoły Podstawowej im. Poetów Doliny Wilkowskiej, umieszczona z inicjatywy Stowarzyszenia Siekierno Nasza Ojczyzna.

» Wilków, ul. Łazy – pomnik żołnierzy AK „Wybranieccy”.

» Wola Szczygiełkowa – krzyż upamiętniający rozstrzelanych 25 maja 1943 roku.

» Wykus – uroczysko leśne związane z pobytem i walkami oddziałów partyzanckich w czasie II wojny światowej. Leśna baza powstańców Langiewicza, oddziałów „Hubala” i „Ponurego”. W roku 1957, aby uczcić pamięć poległych w latach 1943- 1944 żołnierzy Armii Krajowej, wybudowano kapliczkę z wizerunkiem Matki Boskiej Bolesnej. Na ścianie kapliczki wyryte są pseudonimy poległych w czasie wojny, a na murze okalającym, powstałym później – obecnie jest już kilkaset tabliczek epitafijnych osób zmarłych w latach powojennych. Od tamtej pory na Wykusie odbywają się uroczyste spotkania kombatantów, drogi krzyżowe, organizowane są apele poległych, ogniska, przy których kombatanci i sympatycy śpiewają pieśni patriotyczne. W końcu 2020 roku dokonano renowacji sześciu miejsc pamięci na Wykusie i w jego okolicach. Prace przeprowadzono z inicjatywy Gminy Bodzentyn, Stowarzyszenia Siekierno Nasza Ojczyzna i Nadleśnictwa Suchedniów. W połowie czerwca odbywają się coroczne uroczystości upamiętniające Zgrupowania Partyzanckie Armii Krajowej „Ponury”.

Na polanie 15 czerwca 1988 r. odbyły się główne uroczystości pogrzebowe komendanta płk. Jana Piwnika ps. „Ponury”, przy licznym i czynnym udziale harcerstwa (organizatorem był zakonspirowany wewnątrz ZHP - Ruch Harcerski). W 1994 r. zostały złożone przy kapliczce, sprowadzone z Londynu, prochy mjr. Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego ps. „Nurt”.

 

Klasztor w Świętej Katarzynie

Widok na Bodzentyn ze zbocza Miejskiej Góry, fot Tomasz Fąfara Losy klasztoru nie są dokładnie znane, gdyż kilkakrotne pożary zniszczyły przechowywane dokumenty. Pewne jest natomiast, że murowany kościół i klasztor wzniesiony został przez biskupa krakowskiego Jana Rzeszowskiego. Osadzeni tam zostali Bernardyni, którzy własnymi rękami wyrąbywali drogę z Kielc do ,,Bodzencina”. Przy kościółku do końca XV w. istniał dom księży emerytów, który opat klasztoru świętokrzyskiego nadał Bernardynom z obowiązkiem, by w większe uroczystości przybywali do Świętego Krzyża słuchać spowiedzi.

W XVII w. miejsce to zasłynęło dzięki cudownemu uzdrowieniu
króla Władysława IV, który dręczony długi czas febrą i zwątpiwszy
w życie, powierzył się Świętej Katarzynie. Słuchając nabożeństwa
przed ołtarzem, nagle odzyskał siły, dzięki czemu mógł przewodniczyć
kilka dni w wojennej wyprawie. W dowód wdzięczności król ofiarował
kościołowi w 1633 roku srebrne wotum oraz antepedium do ołtarza.

Hojnych darczyńców nie brakowało. Kościół wzbogacił się m.in. o organy (1618), zegar na wieży (1639), ołtarz św. Anny i obrazy doołtarzy Matki Bożej oraz św. Franciszka (1645), dwa Ogrójce (1674), ołtarz św. Antoniego (1688). Gdy w 1815 r. spłonął klasztor Bernardynek w Drzewicy, zakonnicy ze Świętej Katarzyny oddali swoją siedzibę siostrom. Do Świętej Katarzyny przybyło sześć sióstr. W 1847 r. kolejny pożar doszczętnie zniszczył wszystkie zabudowania, a wraz z nimi spłonęły wszystkie archiwa, biblioteka oraz cenne zabytki pozostałe z dawnych wieków. Odbudowa, finansowana ze składek zbieranych w Królestwie i na Litwie, trwała wiele lat. W 2015 roku obchodziliśmy dwusetną rocznicę pobytu Sióstr Bernardynek w Świętej Katarzynie. Obecnie w Klasztorze żyje i pracuje 27 sióstr. Zgodnie z regułą, dzielą czas pomiędzy modlitwę w intencjach Kościoła, Polski, ludzi oraz pracę na potrzeby klasztoru i miejscowego kościoła.

 

Krzyż na Łysicy

Od lat 30. XX wieku na Łysicy stoi krzyż, przypominający o historii tej ziemi i o Relikwiach Drzewa Krzyża Świętego przechowywanych w najstarszym polskim sanktuarium na Świętym Krzyżu.W dniu 12 listopada 2016 roku, w 1050. rocznicę przyjęcia chrztu przez Mieszka I, stary zniszczony krzyż zastąpiono nowym. Inicjatorami wydarzenia byli proboszcz w Świętej Katarzynie ks. Jarosław Majka i Stowarzyszenie Przyjaciół Świętej Katarzyny i Doliny Wilkowskiej „Łysica-Sabat”. Po poświęceniu nowego krzyża, z kościoła w Świętej Katarzynie, wyruszył znamienny pochód. Zgromadzeni na swoich barkach ponieśli drewniany modrzewiowy krzyż na Łysicę. W trakcie jego wnoszenia po pnącej się w górę kamienistej ścieżce, w scenerii ośnieżonych jodeł, zatrzymywano się i modlono przy symbolicznych stacjach drogi krzyżowej męki Jezusa Chrystusa, prowadzonego na śmierć.

Na krzyżu widnieje napis:
„Nieśmiertelnemu Królowi Wieków Jezusowi Chrystusowi
głosi cześć i chwałę Puszcza Jodłowa”.

 

Kapliczka Janikowskich zwana Kapliczką Żeromskiego

Wybudowana przez Wincentego Janikowskiego dla swej zmarłej żony Tekli w 1818 r. Sam budowniczy również został w niej pochowany po przeżyciu 100 lat w 1845 roku. Kapliczka nieoficjalnie przyjęła nazwę kapliczki Żeromskiego, od wydarzenia, które miało miejsce 2 sierpnia 1882 roku. Dwaj uczniowie kieleckiego gimnazjum Stefan Żeromski i Jan Stróżecki, schodząc z Łysicy, postanowili się schronić przed deszczem w owej kapliczce. Swą obecność uwiecznili na prawej ścianie (od wejścia), wydrapując swoje nazwiska i datę, które widnieją do dziś.
W 2016 roku Miejsko - Gminne Centrum Kultury i Turystyki w Bodzentynie wykonało zabezpieczenie części ściany w Kapliczce Janikowskich, na której widnieje podpis Stefana Żeromskiego. Stary tynk mocno dotknięty zębem czasu został oczyszczony i wzmocniony. Zachowany napis został utrwalony specjalistycznymi preparatami, a następnie zabezpieczony szybą tak, aby mógł służyć i przypominać o naszym Wieszczu kolejnym turystom.

W Świętej Katarzynie na drewnianym budynku przy ul. Kieleckiej 12 znajduje się pamiątkowa tablica, informująca, iż niegdyś w tym miejscu było pierwsze schronisko na terenie Królestwa Polskiego, otwarte w 1910 r. przez Polskie Towarzystwo Krajoznawcze. Schronisko obejmowało tylko jedno pomieszczenie, w którym znajdowały się łóżka, szafa, półka oraz stół z krzesłami. Wydzielona została również część do mycia się. Funkcjonowało do lat I wojny światowej. Obecnie jest to prywatny dom.

 

Pamięci „Puszczy Jodłowej”

Najbardziej znany utwór Żeromskiego będący poetycką refleksją na temat przyrody i historii Gór domowych to „Puszcza Jodłowa”. Przy szosie prowadzącej ze Świętej Katarzyny do Krajna stoi obelisk z czerwonego piaskowca z wyrytymi ostatnimi słowami poematu:

Puszcza jest niczyja, nie moja ani twoja, ani nasza, jeno boża, święta!

Kamień ufundowany został w 1930 r. z inicjatywy koła geograficznego przy Państwowym Gimnazjum im. Błogosławionej Kingi w Kielcach.

 

Kościół parafialny pw. Wniebowzięcia

Najświętszej Marii Panny we Wzdole-Kolonii Położony jest na wzgórzu. Według zapisków historycznych pierwszy kościół istniał już w 1346 r., prawdopodobnie był drewniany. Późniejszą świątynię, która oparła się zawieruchom wojennym, można oglądać do dziś. Wzniesiona w 1687 r. z fundacji Bernarda Serwallego – królewskiego sekretarza – urzeka swoim barokowym wystrojem. Niestety przebudowa z roku 1938 przyczyniła się do mocnego zatarcia tego stylu. W latach 80. XX wieku poddano zabiegom konserwatorskim ołtarz główny, w którym znajduje się obraz Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z 1696 roku, nakryty sukienką i koronami z 1700 r. W kaplicy zaś znajduje się XVII-wieczny obraz Matki Boskiej Szkaplerznej, zwanej Madonną Wzdólską. Wyposażenie jest jednorodne – zdecydowana jego większość powstała bowiem bezpośrednio po wybudowaniu świątyni. Boczne ołtarze, ambona z posągami Ewangelistów, krucyfiks i drewniana okładzina łuku tęczowego, chór muzyczny – wszystko powstało pod koniec XVII stulecia. Warto zwrócić uwagę na kamienną, późnorenesansową chrzcielnicę z przełomu XVI i XVII wieku, która jest najstarszym elementem kościelnego wyposażenia.

Podczas II wojny Światowej ks. Antoni Drygas zdobywał materiały na budowę kościoła, a okoliczni rolnicy furmankami z kamieniołomów przywozili kamienne bloki. Wydaje się to niezrozumiałe i ponad ludzkie siły, a jednak... W czasie wojny wykonane zostały także kamienne schody prowadzące do świątyni. Kilkadziesiąt stopni z piaskowca prezentuje się okazale.

 

Cmentarz parafialny we Wzdole-Kolonii

Założony w pierwszej połowie XIX w. wraz z murowanym ogrodzeniem i zespołem zabytkowych nagrobków jest cennym dobrem kultury oraz miejscem historycznym będącym świadectwem życia pokoleń ludzi, którzy przyczynili się do rozwoju miejscowości. Tutaj znajdują się mogiły pomordowanych w 1943 roku przez Niemców mieszkańców wsi Kapkazy, Wiącka i Klonów. Wpisany jest do rejestru zabytków. 

 

Kapliczka Św. Barbary

Na wzgórzu Barbarka, przy drodze łączącej Bodzentyn z Suchedniowem, pomiędzy wsiami Wzdół Rządowy i Michniów, górnicy z Siekierna, którzy codziennie przechodzili przez wzgórze w drodze do Suchedniowa, wznieśli w połowie XIX wieku kapliczkę pw. Św. Barbary. W pobliżu kapliczki znajduje się pomnik z tablicą upamiętniającą złożenie przez ośmiu żołnierzy kampanii wrześniowej 1939 r. oraz uczniów miejscowej szkoły przysięgi na wierność Rzeczpospolitej, służących potem w oddziale Armii Krajowej „Wybranieccy”. Warto odwiedzić to miejsce, gdyż ze wzgórza roztacza się wspaniały widok na Pasmo Klonowskie, Łysicę i inne miejsca.

 

Obiekty małej architektury sakralnej
Region świętokrzyski, w tym również Gmina Bodzentyn, jest terenem wyjątkowo bogatym w obiekty małej architektury sakralnej. Niezliczone kapliczki i krzyże przydrożne zdobią tutejszy krajobraz od wielu lat. Zobaczyć tu można niemal wszystkie ich rodzaje.

 

Szkoła Podstawowa im. Stefana Żeromskiego w Psarach-Starej Wsi

Szkoła powstała w budynku własnym, ze składek mieszkańców. Budynek znajdował się na gruncie nadanym przez rząd rosyjski, jednak trudno ustalić dokładny czas założenia szkoły. Prawdopodobnie był to rok 1865. Do tej wiejskiej szkółki uczęszczał Stefan Żeromski. W 1873 r. z pobliskich Ciekot przywieźli go tu rodzice jako dziewięcioletniego chłopca. Scenę przyjazdu do szkoły opisał dorosły już pisarz w powieści „Syzyfowe prace”. W październiku 2014 r., z inicjatywy Stowarzyszenia Rozwoju Wsi i Edukacji „Nasza Szkoła” w Psarach- Starej Wsi, odbyła się podniosła uroczystość. Z okazji 150. rocznicy urodzin Stefana Żeromskiego w miejscu, gdzie znajdowała się szkoła, odsłonięto kamień z tablicą pamiątkową. W uroczystości udział wzięła Barbara Wachowicz, która w swoich publikacjach w pięknych słowach pisała o Ojczyźnie Żeromskiego. Również w tym czasie miejscowa nowa szkoła podstawowa otrzymała imię Stefana Żeromskiego oraz sztandar. O tym fakcie mówi tablica w holu szkoły. Nad nią umieszczono obraz namalowany w 1974 r. na zajęciach koła plastycznego, prowadzonego przez byłego Dyrektora szkoły Pana Witolda Combera, zasłużonego działacza społecznego i regionalisty, zatytułowany: Przyjazd Stefana Żeromskiego do szkoły w Psarach.

Płyta Stefana Żeromskiego na Górze Sieradowskiej
Stefan Żeromski często odwiedzał Sieradowice – majątek należący do rodziny Zalewskich. Przez kilka miesięcy był nauczycielem Emila Zalewskiego syna Ksawerego Franciszka i Antoniny z Turskich. W tym czasie, w 1885 r. wspólnie podziwiali widoki z Góry Sieradowskiej. W 1981 r. Antoni Waciński zasłużony pedagog ufundował płytę na stoku Góry Sieradowskiej. Wyryto na niej fragment tekstu z „Dzienników” Żeromskiego sławiący okoliczny pejzaż:

Wybraliśmy się na wysoką górę… tuż za Sieradowicami, skąd roztoczyła się mapa całej okolicy. To bogata polska ziemia, kraj patriotów, w których duszach panuje uczucie wolności… Nie ma miejsca pokora… Tu chodzą z czołami wzniesionymi wysoko…Piękny to krajobraz… Wszystko takie kochane, że tylko patrzeć i patrzeć i łzę ocierać co się wyrywa z nieznanego tajnika radości.

 

„Gwiezdne Miasteczko” w Psarach–Kątach

W październiku 1974 roku w miejscowości Psary-Kąty otwarto naziemną stację łączności satelitarnej, która przez prawie 30 lat umożliwiała połączenie z dowolnym punktem na Ziemi i była symbolem nowoczesności. Było to jedyne w Polsce Centrum Usług Satelitarnych należące do Telekomunikacji Polskiej S.A. Mieszkańcy nieformalnie nazwali jednostkę „Gwiezdnym Miasteczkiem”, której głównym założeniem funkcjonowania, było zapewnienie Polsce łączności satelitarnej z ówczesnymi krajami bloku wschodniego. W czasach świetności przekazów satelitarnych w miejscowości Psary- Kąty działało 7 anten, największa miała średnicę 32 m i ważyła aż 300 ton. Jej główną rolą była obsługa systemu Intelsat, który umożliwiał transatlantyckie połączenie centrali telefonicznych w Polsce i w USA. Dzięki widocznym z daleka talerzom anten, „Gwiezdne Miasteczko” szybko stało się niezwykle popularną atrakcją turystyczną. Wraz z rozwojem technologicznym międzynarodowych sieci światłowodowych, gwałtownie spadło zapotrzebowanie na przesyłanie połączeń głosowych za pośrednictwem satelity oraz transmisji danych z trudno dostępnych miejsc, co doprowadziło do upadku Ośrodka w Psarach-Kątach. Jesienią 2010 roku z krajobrazu Gminy Bodzentyn zniknęły budzące zainteresowanie i sensację talerze anten.

Dzbaniska we wsi Kapkazy

Na rozległej łące we wsi Kapkazy znajdują się dwaogromne, ceramiczne naczynia. Wewnątrz dzbanów bije źródło z krystalicznie czystą wodą. To niezwykle urokliwe miejsce jest ulubionym celem spacerów zarówno mieszkańców jak i turystów odwiedzających Gminę Bodzentyn. Można tu odkrywać piękną przyrodę, żywą wodę i życie w rytmie natury.

 

 

Urząd Miasta i Gminy w Bodzentynie

ul. Suchedniowska 3

26-010 Bodzentyn

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do naszego

NEWSLETTERA

Click to listen highlighted text! Powered By GSpeech